Dom – takie proste słowo

Uczymy się go już w pierwszych dniach szkoły. Stawiamy okrągłe brzuszki, starannie dociągamy do linii w zeszycie. Dopiero jako dorośli przekonujemy się, jak wiele trudu kosztuje jego stworzenie, utrzymanie i podsycanie ognia, który nie może zgasnąć.

Tata Trzech Muszkieterów przekonał się o tym, co znaczy budować dom od podstaw, od nowa, kiedy ma się tylko odważne serce i trzy pary nieletnich rąk do pomocy.

Właśnie wtedy, kiedy nie spodziewamy się niczego, przychodzi do nas nieoceniona pomoc. A przecież tak niewiele potrzeba.

Fundacja "dla dobra dziecka" serdecznie dziękuje wszystkim tym, dzięki którym pomoc Czterem Muszkieterom z Mazowsza była możliwa:

  • Panu Tomkowi – za wskazanie źródła pomocy związanej z umeblowaniem i uzgodnienie decyzji o transporcie mebli;
  • Pani Ani i Panu Wojtkowi – właścicielom hurtowni budowlanej – za użyczenie samochodu ciężarowego wraz z krzepkim Kierowcą i dwoma Pomocnikami, dzięki którym błyskawicznie udało się rozkręcić meble i przetransportować je z dziewiątego piętra;
  • Pani Ani i Pani Agnieszce – naszym dwu Aniołom – za zorganizowanie w szkole zbiórki odzieży i ładowanie mebli na samochód, czym potwierdziły, co znaczy silna płeć!;
  • Pani Kindze - za użyczenie farby do odnowienia mieszkania;
  • Pani Ewie - za sztućce i naczynia stołowe do nowego domu, dzięki którym wspólne posiłki będą świętem spotkania.

Dziękujemy za Wasz czas i zaangażowanie. Dobro zawsze do nas wraca ze zdwojoną siłą.

Piotr Kepal, Copyright © 2018 Fundacja Dla Dobra Dziecka. Wszelkie prawa zastrzeżone.